Sashimi z surowej ryby i owoców morza

Facebooktwitterrss

Sashimi z surowej ryby jest często mylone z sushi. Przez to, że oba te dania pochodzą z Japonii to często są mylone. Sushi to kwaśny ryż, a nie surowa ryba. To właśnie sashimi składa się głównie z surowego mięsa, zwykle ryb, ale także wołowiny lub koniny.

Sashimi podaje się w postaci cienkich plasterków. Dodatkiem najczęściej jest sos sojowy i wasabi. Często także warzywa – marchewka, imbir czy sałatka kimchi.

Podstawowym składnikiem sashimi jest ryba lub owoce morza. Tu na prawdę jest ogromny wybór. Można spotkać chudego lub tłustego tuńczyka. Może też być łosoś, makrela, krewetki słodkowodne lub morskie, ośmiornica, kalmar, małże św. Jakuba, węgorz, seriola, dorada, ryba maślana czy rekin. To tylko mały wycinek możliwości dostępnych w Polsce. W Japonii wybór jest znacznie większy.

Sashimi z surowej ryby
Sashimi

Smak sashimi zależy od gatunku ryby. Wszyscy miłośnicy świeżego surowego mięsa na pewno je pokochają. Ci którzy wolą przetwory po prostu powinni użyć więcej sosu sojowego.

Teraz już wiem jak to smakuje.

Targ rybny w Sydney

Facebooktwitterrss

Wiele razy zastanawiałem się gdzie kupić rybę i dlaczego jest taka droga. Odpowiedź jest prosta – targ rybny. W Polsce byłem na takim w Gdyni, ale bardzo mnie zawiódł. Może byłem za późno, a może tam tak jest. Wybór produktów był mały. Głównie były to przetwory rybne i ryby wędzone. Ceny świeżych były wyższe niż w dużych sklepach. W Warszawie niedawno powstał nowy tymczasowy targ czynny tylko w piątki. Jeszcze nie byłem, ale jestem ciekaw. Ceny wynikają w dużej mierze z kosztów transportu. Mimo, że Polska ma dostęp do morza to Bałtyk jest dość ubogi i większość ryb na naszych stołach pochodzi z dalszych akwenów.

Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja w Sydney. Tamtejszy targ rybny działa na innych zasadach. To jest jeden z największych obiektów tego typu na świecie. Najważniejsza jest część hurtowa. Codziennie o 5:30 rano zaczynają się aukcje najlepszych okazów. Tą metodą kupują przetwórnie oraz hotele i duże restauracje. Sprzedaż odbywa się podobnie jak w Tokio. Kupcy oglądają towar, a w odpowiednim czasie składają oferty. Druga część to sprzedaż detaliczna. Tu każdy może obejrzeć, wybrać i zakupić coś dla siebie. W obu tych częściach sprzedającymi są bezpośrednio rybacy lub firmy rybackie, dzięki czemu ceny są atrakcyjne. Hale są otwarte codziennie (z wyjątkiem świąt państwowych), więc jest to gwarancja świeżości. Trzecią część stanowi restauracja wraz z bufetem na wynos. Tu można kupić gotowe danie lub częściowo przetworzone produkty, jak na przykład ugotowane krewetki.

Targ rybny w Sydney
Targ rybny w Sydney – część detaliczna

Sydney jest położone nad ciepłym oceanem, ale statki rybackie wypływają również w chłodniejsze rejony Antarktydy. Dzięki temu wybór ryb i owoców morza jest naprawdę imponujący. Targ rybny oferuje w stałej sprzedaży takie rarytasy jak: śledź, łosoś, tuńczyk błękitnopłetwy, tuńczyk żółtopłetwy, makrela, dorada, karmazyn, żabnica, labraks, węgorz, dorsz, halibut, barramundi, papugoryba, rekin a także krewetki, homary, langusty, langustynki, małże, ostrygi, kraby, ośmiornice, kalmary.

Teraz już wiem jak to smakuje.

Rekin – czy to można zjeść?

Facebooktwitterrss

W Morzu Bałtyckim nie ma rekinów, ale już w Morzu Północnym można je spotkać. Oczywiście nie są to wielkie żarłacze znane z filmów, ale ich mniejsi kuzyni. Rekin, który ląduje na talerzu w Polsce to przeważnie koleń pospolity. Jest to gatunek ryby narażony na wyginięcie. Nadal ich jest dużo, ale nie należy przesadzać z połowami. Można go kupić w dużych marketach lub w dobrych sklepach rybnych. Często jest już wyfiletowany. Mięso jest białe, zwarte i gąbczaste. Nie przypomina typowej ryby, która łatwo łamie się na małe kawałeczki.

Prawdziwym wyzwaniem jest rekin w całości. Koleń dorasta do 2 metrów i do 10 kg wagi, więc jak na rybę do oprawienia w domu jest duży. Ale to nie rozmiar jest problemem tylko skóra. Rekiny nie mają łusek, ale i tak skóra jest bardzo twarda. Do filetowania trzeba mieć bardzo ostry nóż.

Rekin - koleń pospolity
Rekin – koleń pospolity

Rekin w postaci gotowych filetów może być przyrządzany jak każda inna ryba. Na początek proponuję degustację smażonej ryby przyprawionej tylko solą i pieprzem. Pozwala to poznać ten subtelny rybi smak. Najbardziej wyjątkowa jest jednak konsystencja. Jest bardzo gąbczasta w porównaniu z innymi rybami. Następnie można pokusić się na przygotowanie innych rybnych dań na bazie rekina, na przykład zupy rybnej. Tu na prawdę nie ma ograniczeń.

Teraz już wiem jak to smakuje.