Krokodyl w sosie miodowo-cytrynowym

Facebooktwitterrss

Każdy krokodyl jest jadalny. Tak samo kajman i aligator. Trafiają na stół ponieważ są łatwo dostępne i są szkodnikami. W Azji i Afryce krokodyle żyją pomiędzy ludźmi, na terenach silnie zurbanizowanych. Przez to są niebezpieczne i łatwe do spotkania.

W sprzedaży można znaleźć filety z szynki lub z ogona, a także mięso mielone. Ze względu na niską cenę w skupach, zwykle tylko te kawałki trafiają na stoły. W Polsce takie mięso jest dostępne w postaci mrożonek lub puszek.

krokodyl w sosie miodowo cytrynowym
Krokodyl w sosie miodowo-cytrynowym

Kuchnia filipińska słynie z połączenia smaku słodkiego i pikantnego. Tym razem krokodyl został oblany sosem miodowo-cytrynowym. Jest on łagodny i lekko kwaśny. Wydaje się, że równie dobrze pasowałby do klimatu Azji kontynentalnej. Mięso zostało usmażone na patelni i było przyprawione wyłącznie solą. Dzięki temu nie ma tu feerii smaków i można wyczuć krokodyla. Mięso jest czymś pomiędzy kurczakiem a rybą. Jednak konsystencja jest trochę bardziej gąbczasta. Tak jak pierś z kurczaka, która była gotowana w rosole przez 4 godziny. Moim zdaniem krokodyl jest dość smaczny, ale szału nie ma. Z drugiej strony wcale się nie dziwię, że w miejscach jego występowania ludzie chętnie go jedzą. W końcu jest szkodnikiem i jest tani.

Teraz już wiem jak to smakuje.

Krokodyl smażony po filipińsku

Facebooktwitterrss

Filipiński krokodyl jest mały jak na te gadziny. Dorasta do trzech metrów. W końcu to nie jest krokodyl różańcowy. Właśnie z powodu umiarkowanych rozmiarów i wrednego charakteru często kończy na stole. Upolowanie gada jest pewnym wyzwaniem, dlatego lepiej zostawić to specjalistom i samemu polować w sklepie mięsnym. Te gady zwykle są na dziale rybnym, a w Europie w rybnych mrożonkach.

krokodyl smażony po filipińsku
Krokodyl smażony po filipińsku

Kuchnia filipińska ma charakterystyczny smak – słodki sos. No i nie może zabraknąć w niej składników typowych dla południowo-wschodniej Azji, czyli limonki, trawy cytrynowej i imbiru. Wszystko to było w daniu ze smażonego krokodyla. Mięso zostało pokrojone w drobną kostkę i usmażone w woku z pozostałymi składnikami. Był tu też ananas, zielony groszek i papryka chilli. Po ułożeniu na talerzu na wierzchu wylądowało surowe jajko. Ciepłe mięso ogrzało i ścięło białko, ale żółtko pozostało surowe.

Taki swoisty miks składników powoduje, że krokodyl nie jest wyrazisty. Ale nie o to tu chodzi. To danie zostało skomponowane w celu przekazania smaku kuchni Filipin i pokazania, że można zjeść praktycznie wszystko co daje nam przyroda. O ile w kontynentalnej kuchni można powiedzieć, że dominuje smak słodko-kwaśny, to na wyspach jest to smak słodko-pikantny. Na delektowanie się czystym gadem przyjdzie jeszcze czas.

Teraz już wiem jak to smakuje.

Kiełbaski z krokodyla ze smażoną cebulą

Facebooktwitterrss

Kiełbaski z krokodyla przypominają polską białą kiełbasę. Przynajmniej z wyglądu. Smak wszystkich kiełbas zależy głównie od przypraw, o ile nie są długo dojrzewające. Można z nich zrobić wiele potraw. Chociaż pewnie większość z nich ląduje w barszczu lub na grillu.

Krokodyle rozmnażają się szybko i doskonale sobie radzą w naturalnym środowisku. W zasadzie ich jedynym wrogiem jest człowiek. Ponieważ te gady są bardzo ekspansywne to nigdzie nie są pod ochroną i są uważane za szkodnika. Dlatego można na nie swobodnie polować. Robi się to w celu regulacji populacji, ale pozyskanie skór i mięsa jest dodatkowym zarobkiem dla myśliwych. Wszędzie tam, gdzie żyją krokodyle można kupić ich mięso. Zwykle jest bardzo tanie. W Polsce kiełbaski z krokodyla są dostępne tylko mrożone i to tylko w dużych sklepach. Również można kupić gotowe steki na grilla lub cały ogon.

kiełbaski z krokodyla z brokułami i avocado
Kiełbaski z krokodyla ze smażoną cebulą

Więc kiełbaski z krokodyla trafiły na mój stół na szybki lunch w pracy. Mięso zostało krótko podsmażone na patelni razem z cebulą. Do tego gotowany brokuł z bułką tartą smażoną na maśle oraz avocado z pieprzem. Warto zauważyć, ze tam gdzie rośnie avocado, jest uznawane za warzywo, a nie owoc. Kiełbaski smakują podobnie do drobiowych, ale ich smak zaburzyły azjatyckie przyprawy. Na szczęście nie było curry. Następnym razem trzeba będzie spróbować tylko z solą.

Teraz już wiem jak to smakuje.