Pomidory z polskiej uprawy

Facebooktwitterrss

Pomidory krajowe są już w sklepach od początku kwietnia. W maju już stanowią większość, a w czerwcu innych nie będzie w Polsce. Jak to możliwe? Przecież to roślina ciepłolubna, która potrzebuje około 4 miesiące od posadzenia do owocowania. Odpowiedź jest prosta – rosną w szklarniach.

Pomidory w szklarni mogą być szczęśliwe ponieważ mają odpowiednią temperaturę. Dzięki temu można je posadzić w grudniu lub w styczniu i cieszyć się owocami w kwietniu lub w maju. Właśnie te pierwsze owoce są najsmaczniejsze ponieważ wtedy rośliny są najmłodsze. Pomidory dorastają w szklarniach nawet do 10 metrów. W pewnym momencie są układane poziomo, a tylko czubki z owocami rosną do góry. Czym łodyga jest dłuższa tym owoc jest mniej smaczny.

W szklarniach nie pada deszcz. Rośliny trzeba podlewać. Skutkiem tego jest dużo mniejsza ilość chorób grzybowych, które porażają przede wszystkim mokre liście i owoce. Dlatego w szklarniach stosuje się dużo mniej oprysków niż w uprawie polowej.

Rośliny w szklarniach rosną w wymienianym podłożu: w matach kokosowych, w piachu lub w torfie. Dzięki temu ogranicza się również choroby korzeni, których nie można wyeliminować w uprawie polowej nawet przy intensywnym stosowaniu ochrony chemicznej. Przeszkadza w tym deszcz.

pomidory
Pomidory w szklarni

Czego wymaga konsument od producenta pomidorów? Mają być twarde, ładne, bez oznak chorobowych. Czy muszą być smaczne? Niekoniecznie, ponieważ nikt nie próbuje pomidorów przed zakupem. I właśnie takie pomidory się uprawia. Nie dajmy się zwieźć, że pomidor malinowy jest lepszy niż pomarańczowy. To nie jest ta odmiana, którą uprawiała babcia, ponieważ nie przechowuje się wystarczająco długo. Również zakup pomidorów z gruntu nie jest dobrym pomysłem, ponieważ są mocno pryskane albo porażone chorobami grzybowymi.

Pomidory najlepiej kupować bezpośrednio od producenta lub od handlarza, który regularnie sprzedaje w tym samym miejscu. Warto pytać o nazwę odmiany. Tylko dzięki temu będziemy mogli dwa razy kupić takie owoce, których smak nam odpowiada.

Teraz już wiem jak to smakuje.

Komentarze
Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestmail