Makrela grillowana a nie wędzona

Facebooktwitterrss

Makrela atlantycka to ryba dobrze znana w Polsce. Niestety większość rodaków słysząc tą nazwę myśli – tłusta wędzona ryba. A to jest błąd. Faktycznie ta ryba może być duża, bo 50 cm długości i 1 kilogram wagi to całkiem sporo. Duże osobniki także mogą być tłuste. Przy wędzeniu to jest zaleta, ale z innych zastosowań to dyskwalifikuje.

W krajach śródziemnomorskich ryba lub owoce morza są częstą przekąską w trakcie spotkań ze znajomymi w pubach, a zwłaszcza w tawernach. Przecież wieczorne spotkania są niezbędne dla młodzieży. Widok ludzi zamawiających smażoną lub grillowaną makrelę do piwa nie należy do rzadkości. Czy w Polsce można zrobić tak samo?

Makrela atlantycka
Surowa makrela atlantycka

Makrela jest dostępna w całości i na surowo. Najczęściej jest sprzedawana jako ryba patroszona razem z głową. Cena jest zwykle bardzo przystępna i przeważnie mieści się w przedziale 12-15 złotych za kilogram. Do smażenia proponuję wybierać jak najmniejsze sztuki. Do grillowania mogą być trochę większe, tłustsze. Ten gatunek ryb nie ma łusek, więc skrobanie odpada. Wystarczy odciąć głowę (chyba, że planujemy podać rybę w całości)  i już można przyrządzać. Jest dość gruba i wymaga dłuższego pieczenia niż filety. Brak łusek zachęca do grillowania ryby razem ze skórą. Jeżeli ją pozostawimy to makrele trzeba marynować co najmniej godzinę, aby przeszła smakiem przypraw. Dla mnie surowa makrela to rybne odkrycie roku.

Teraz już wiem jak to smakuje.

Komentarze
Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestmail