Owoce morza w chorwackim stylu

Facebooktwitterrss

Zawsze należy jeść produkty lokalne. Są świeże i najwyższej jakości. W Chorwacji to ryby, owoce morza, oliwki i wino. Wiele restauracji, czy tawern oferuje gotowe lokalne zestawy. Warto zapytać o specjalność dnia, czy specjalność zakładu.

Zamówiłem zestaw dla dwóch osób (w cenie jak dla jednej w Polsce). Na talerzu znalazły się małże z hodowli w okolicach Szybenika, gotowane z dodatkiem lokalnego wina. Były też langustynki i kalmar z grilla. Nie mogło zabraknąć ryb. Była to dorada i dwie makrele, tym razem z patelni (smażone bez mąki). Dodatkiem były gotowane ziemniaki i liście szpinaku. Makrele były dla mnie zaskoczeniem. Zawsze wydawało mi się, że to są tłuste ryby, które nadają się tylko do wędzenia. A tu takie zaskoczenie. Myślę, że kluczem jest to, że dostałem młode rybki, dużo mniejsze niż te polskie, a przez to mniej tłuste i smaczniejsze. No a dorada? Po prostu palce lizać, ale tego to się spodziewałem. To naprawdę fenomenalny zestaw. Dodatki przekonują, że Chorwaci to tacy sami Słowianie jak Polacy, tylko morze mają cieplejsze.

Owoce morza po chorwacku
Chorwacki talerz owoców morza

Taki zestaw morze wydawać się zbyt mały dla dwóch osób, ale trzeba brać pod uwagę klimat. Latem obfite posiłki nie są wskazane. Lepiej zjeść coś skromnego o ile owoce morza mogą być skromne i do całości dodać dobre lokalne wino.

Teraz już wiem jak to smakuje.

Komentarze
Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestmail