Chmiel, bez którego nie ma piwa

Facebooktwitterrss

Chmiel doskonale radzi sobie w Polsce. Nasz kraj jest czwartym producentem w Europie i szóstym na świecie. To pnącze jest rośliną wieloletnią. Co roku wypuszcza długie łodygi. W plantacjach towarowych stosuje się podpory o długości osiem metrów. W ogrodzie wystarczają dwa metry, aby pojawiły się szyszki. Wiosną należy wszystkie stare pędy wyciąć przy samej ziemi. Wzrost rośliny jest imponujący. Niemal widać jak rośnie. W końcu w okresie wegetacji rośnie średnio 7 cm na dobę. Ta bylina wymaga dobrych gleb i słonecznego stanowiska, ale na domowe potrzeby rośnie i w gorszych miejscach. Może być uprawiana w ogródkach z powodzeniem także jako roślina ozdobna.

chmiel lubelski
Chmiel lubelski

Owocem chmielu są szyszki. Zawierają one aromatyczną żywicę zwaną lupuliną. Zbiera się na płatkach w szyszkach i ma żółtą barwę. Przemysłowo suszy się całe szyszki i robi z nich granulat. To właśnie ten granulat jest dodatkiem smakowym do piwa. Postanowiłem osobiście spróbować szyszkę chmielu i nigdy nie miałem w ustach nic aż tak gorzkiego. Tą przyprawę rzeczywiście należy dodawać w bardzo małych ilościach. Przesada nie jest wskazana. Myślę, że każdy kto robi własne piwo powinien również posadzić sobie własny chmiel. Tu chodzi o satysfakcję, że zrobiło się coś samemu od początku do samego końca.

Teraz już wiem jak to smakuje.

Komentarze
Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestmail