Maki sushi – rolki z kwaśnego ryżu

Facebooktwitterrss

Sushi oznacza kwaśny ryż. W Polsce często pierwszą myślą jest surowa ryba, a to błąd. Maki sushi to jedna z najpopularniejszych wersji, czyli rolki owinięte prasowanymi glonami nori.

Głównym składnikiem jest ryż krótkoziarnisty. W Japonii uprawia się specjalne odmiany, których ziarna łatwo się sklejają. Popularny w Polsce ryż długoziarnisty nie jest odpowiedni, ponieważ się nie klei. Jeżeli się go przegotuje to spełnia ten warunek, ale robi się z niego papka, a ziarna się rozpadają. Ryż po ugotowaniu doprawia się odrobiną zalewy z cukru, który dodatkowo skleja całość i octu ryżowego. To właśnie zalewa nadaje charakterystyczny smak.

Maki sushi przygotowuje się nakładając ryż na sprasowane glony nori. Do środka wkłada się jeden lub dwa składniki i z pomocą bambusowej maty formuje się rolkę. Zawijas należy pokroić w kawałki, o mniejszej długości niż średnica. Japończycy kochają prostotę, dlatego rzadko wkładają więcej niż dwa składniki do środka. Zawartością może być sama ryba, same warzywa lub ryba i warzywa. Z ryb największą popularnością cieszy się tuńczyk, łosoś, węgorz i ryba maślana. Mogą być zarówno surowe jak i pieczone lub grillowane. W warzywach króluje ogórek, avocado i kiszona rzepa.

sushi maki
Sushi maki

W Polsce maki sushi występuje najczęściej w wersji amerykańskiej. Składników jest więcej. Pojawiają się paluszki krabowe. Częsta jest dekoracja z ziaren sezamu, czy sosu teryaki. W Japonii czegoś takiego nie spotkamy.

Sushi można jeść pałeczkami lub palcami. W Azji nie ma w tym nic niezwykłego, ale w Polsce ludzie dziwią się jak ktoś je rękoma. Restauracje zwykle podają mokre ręczniki, aby można było swobodnie jeść bez użycia pałeczek. Widelec jest wykluczony.

Do sushi tradycyjnie podaje się sos sojowy, chrzan wasabi (niezwykle ostry) i marynowany młody imbir. Wszystkie te dodatki mają bardzo intensywny smak. W samych rolkach najmocniej czuć zalewę do ryżu, a smak ryby jest delikatny i ledwo wyczuwalny.

Teraz już wiem jak to smakuje.

Komentarze
Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestmail